kamgranit.pl
  • arrow-right
  • Pogrzebarrow-right
  • Co daje namaszczenie chorych? Rozwiewamy mity

Co daje namaszczenie chorych? Rozwiewamy mity

Co daje namaszczenie chorych? Rozwiewamy mity
Autor Nikodem Wysocki
Nikodem Wysocki

25 lutego 2026

Sakrament namaszczenia chorych to jeden z siedmiu sakramentów Kościoła katolickiego, który wciąż budzi wiele pytań i nieporozumień. Moim celem w tym artykule jest kompleksowe wyjaśnienie jego znaczenia, skutków i celu. Chcę rozwiać powszechne mity, dostarczyć rzetelnej wiedzy teologicznej i praktycznych wskazówek, oferując tym samym pocieszenie i umocnienie w trudnym czasie choroby czy starości. Uważam, że zrozumienie tego sakramentu jest kluczowe dla pełnego doświadczenia Bożej łaski w cierpieniu.

Sakrament namaszczenia chorych to umocnienie duchowe i fizyczne w cierpieniu, gładzące grzechy i przygotowujące na spotkanie z Bogiem.

  • Główną łaską sakramentu jest umocnienie, pokój i odwaga w walce z chorobą i lękiem.
  • Sakrament łączy cierpienie chorego z męką Chrystusa i może gładzić grzechy, nawet ciężkie, jeśli chory nie mógł przystąpić do spowiedzi.
  • Może prowadzić do uzdrowienia fizycznego, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy zbawieniu duszy.
  • To nie jest "ostatnie namaszczenie", ale sakrament dla żyjących, który można przyjmować wielokrotnie.
  • Może go przyjąć każdy wierny w niebezpieczeństwie z powodu poważnej choroby, podeszłego wieku lub przed operacją, także osoba nieprzytomna.

Kapłan udzielający namaszczenia chorych, osoba chora w łóżku, spokojna atmosfera

Namaszczenie chorych: Więcej niż sakrament na ostatnią chwilę

Kiedy mówimy o namaszczeniu chorych, często w umysłach wielu osób pojawia się obraz sakramentu udzielanego tuż przed śmiercią, niemal jako jej zapowiedź. Nic bardziej mylnego. Z mojego doświadczenia duszpasterskiego wiem, jak ważne jest, aby zrozumieć, że sakrament namaszczenia chorych jest przede wszystkim darem umocnienia i uzdrowienia, a nie pożegnania. To sakrament, który ma przynieść choremu ulgę, pokój i siłę do walki z chorobą, a także wiarę w Boże Miłosierdzie. Jego celem jest dodanie otuchy i nadziei, a nie wzbudzanie lęku.

Wielokrotnie spotykam się z określeniem "ostatnie namaszczenie" i muszę przyznać, że to właśnie ta dawna, potoczna nazwa, błędnie kojarzyła sakrament wyłącznie ze śmiercią. Jest to termin, który na przestrzeni wieków zakorzenił się w naszej świadomości, ale jego sens znacząco odbiega od prawdziwego nauczania Kościoła. Od Soboru Watykańskiego II, który w sposób szczególny podkreślił jego istotę, akcentuje się rolę namaszczenia chorych jako sakramentu umocnienia dla żyjących. Chodzi o to, by chory, zmagający się z cierpieniem, nie czuł się samotny, ale doświadczył bliskości Chrystusa i Jego uzdrawiającej mocy.

"Ostatnie namaszczenie" to dawna, potoczna nazwa, która błędnie kojarzyła sakrament wyłącznie ze śmiercią. Od Soboru Watykańskiego II podkreśla się, że jest to sakrament umocnienia w chorobie dla żyjących.

Symbolika Ducha Świętego, pocieszenie, uzdrowienie duchowe, ręce w modlitwie

Jakie konkretne dary duchowe otrzymuje chory? Skutki sakramentu

Sakrament namaszczenia chorych jest prawdziwą skarbnicą łask, które mają na celu wsparcie człowieka w najtrudniejszych chwilach życia. Kiedy kapłan namaszcza chorego, dzieje się coś niezwykłego Bóg wylewa na niego swoje miłosierdzie w bardzo konkretny sposób. Przyjrzyjmy się bliżej tym duchowym darom.

Główną łaską tego sakramentu jest łaska umocnienia. W obliczu choroby, cierpienia, starości, a często także lęku przed śmiercią, człowiek może czuć się bezradny i osamotniony. Sakrament ten daje siłę, pokój i odwagę do przezwyciężenia tych trudności. To duchowe wsparcie pomaga walczyć z pokusami zwątpienia, rozpaczy czy buntu, dając choremu wewnętrzny spokój i nadzieję.

Kolejnym niezwykle ważnym darem jest zjednoczenie z Chrystusem. Przez sakrament namaszczenia chory łączy swoje cierpienie z męką Chrystusa. To nie jest tylko symboliczne połączenie; to realne włączenie się w zbawcze dzieło Jezusa. Dzięki temu cierpienie nabiera sensu, przestaje być tylko bezsensownym bólem, a staje się ofiarą składaną dla dobra własnego oraz całego Kościoła. W ten sposób chory, choć fizycznie osłabiony, staje się aktywnym uczestnikiem misji Kościoła.

Namaszczenie chorych ma również moc odpuszczenia grzechów. Jest to szczególnie ważne, gdy chory nie jest w stanie przystąpić do sakramentu spowiedzi. Sakrament ten gładzi zarówno grzechy powszednie, jak i śmiertelne, pod warunkiem, że chory ma choćby niedoskonały żal za nie. Co więcej, w sytuacjach krytycznych, gdy chory jest nieprzytomny, a wcześniej miał dyspozycję do przyjęcia sakramentów, Kościół zakłada, że jego wola jest zgodna z przyjęciem tej łaski.

Nie możemy zapominać o możliwości uzdrowienia ciała. Chociaż głównym celem sakramentu jest uzdrowienie duchowe, Kościół naucza, że może on również przynieść ulgę fizyczną, a nawet całkowite uzdrowienie. Dzieje się tak jednak, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy zbawieniu duszy chorego. Nie jest to cudowne uzdrowienie na żądanie, ale raczej akt Bożej Opatrzności, który może objawić się również w sferze fizycznej.

Wreszcie, sakrament namaszczenia chorych jest również przygotowaniem na przejście do życia wiecznego. Jest to umocnienie na ostatniej drodze życia, które ma pomóc choremu spokojnie i z ufnością spotkać się z Bogiem. Daje pewność, że w chwili śmierci nie jest się samotnym, ale towarzyszy mu łaska Boża, przygotowująca na wieczność.

Kto i kiedy może prosić o namaszczenie? Praktyczny przewodnik

Zrozumienie, kto i kiedy może przyjąć sakrament namaszczenia chorych, jest kluczowe, aby nie zwlekać z jego przyjęciem i skorzystać z pełni łask, jakie on oferuje. Z mojego punktu widzenia, jako duszpasterza, często widzę, że ludzie czekają zbyt długo, obawiając się, że sakrament jest tylko dla umierających.

Przede wszystkim należy podkreślić, że nie jest to sakrament wyłącznie dla umierających. Właściwy moment na jego przyjęcie to chwila, gdy choroba staje się poważna i zagraża życiu lub znacząco osłabia siły. Nie należy czekać na ostatnie chwile. Sakrament ma być umocnieniem w walce z chorobą, a nie tylko przygotowaniem na śmierć. Im wcześniej chory go przyjmie, tym więcej sił duchowych może z niego czerpać w procesie leczenia i rekonwalescencji.

Kto zatem kwalifikuje się do przyjęcia tego sakramentu? Może go przyjąć każdy wierny, który po dojściu do używania rozumu znajdzie się w niebezpieczeństwie z powodu choroby lub podeszłego wieku. Co to oznacza w praktyce? Oto kilka przykładów:

  • Osoby przed poważną operacją, zwłaszcza taką, która niesie ze sobą ryzyko dla życia.
  • Osoby starsze, których siły fizyczne i psychiczne wyraźnie słabną, nawet jeśli nie cierpią na konkretną, ostrą chorobę. Podeszły wiek sam w sobie jest wystarczającym powodem.
  • Osoby z przewlekłymi chorobami, które wchodzą w fazę zaostrzenia lub znacząco pogarszają jakość życia.
  • W niektórych przypadkach, dzieci, jeśli są świadome i sakrament może im przynieść pokrzepienie i zrozumienie cierpienia w kontekście wiary.

Warto również wiedzieć, że sakrament namaszczenia chorych można przyjmować wielokrotnie. Jeśli chory po wyzdrowieniu ponownie ciężko zachoruje, może ponownie prosić o namaszczenie. Podobnie, jeśli w trakcie tej samej choroby nastąpi znaczące pogorszenie stanu zdrowia, sakrament może być udzielony powtórnie. To podkreśla jego charakter jako ciągłego wsparcia w drodze przez cierpienie.

Co w sytuacji, gdy chory jest nieprzytomny i nie może wyrazić swojej woli? W takich przypadkach, jeśli można zakładać, że chory prosiłby o sakrament, będąc przytomnym (np. prowadził życie religijne, wyrażał chęć przyjęcia sakramentów), kapłan może go udzielić. Kościół, kierując się miłosierdziem, wychodzi naprzeciw potrzebom człowieka nawet w tak trudnych okolicznościach, ufając w Bożą łaskę i wcześniejsze dyspozycje chorego.

Namaszczenie, Wiatyk, spowiedź: Jak nie pomylić kluczowych pojęć?

Wokół sakramentu namaszczenia chorych narosło wiele nieporozumień, często wynikających z mylenia go z innymi sakramentami lub obrzędami. Jako Leonard Mazurek, uważam za niezwykle ważne, aby jasno rozróżnić te pojęcia, by każdy wierny mógł w pełni zrozumieć, co otrzymuje i kiedy.

Najczęściej mylonymi pojęciami są Namaszczenie Chorych a Wiatyk. Trzeba podkreślić, że są to dwa zupełnie odrębne sakramenty. Namaszczenie Chorych, jak już mówiłem, jest sakramentem umocnienia w chorobie i cierpieniu. Natomiast Wiatyk to Komunia Święta, którą przyjmuje osoba umierająca. Nazwa "Wiatyk" pochodzi z łaciny i oznacza "pokarm na drogę" jest to duchowe pożywienie, które ma przygotować duszę na przejście do życia wiecznego. Chociaż często zdarza się, że kapłan udziela obu sakramentów podczas jednej wizyty u chorego w obliczu śmierci, są one niezależne i mają różne cele. Wiatyk jest ściśle związany z Eucharystią i jest ostatnim sakramentem, jaki chrześcijanin przyjmuje przed śmiercią.

Nie możemy pominąć również roli spowiedzi. Sakrament pokuty i pojednania jest niezwykle ważny przed przyjęciem namaszczenia chorych. Jeśli to tylko możliwe, chory powinien przystąpić do spowiedzi, aby być w stanie łaski uświęcającej. Stan łaski uświęcającej otwiera serce na pełniejsze przyjęcie łask płynących z namaszczenia. Jeśli chory jest nieprzytomny lub nie może się wyspowiadać, a ma dyspozycję do żalu za grzechy, namaszczenie chorych gładzi również grzechy, jak już wspomniałem. Jednakże, jeśli spowiedź jest możliwa, zawsze powinna być priorytetem.

Warto też wspomnieć o wykluczeniach, czyli sytuacjach, w których sakramentu się nie udziela. Przede wszystkim, sakramentu nie udziela się osobom, które już zmarły. Namaszczenie chorych jest sakramentem dla żyjących, ma umocnić ich w drodze przez cierpienie. Po śmierci sens sakramentu zanika. Ponadto, nie udziela się go tym, którzy z uporem trwają w jawnym grzechu ciężkim i nie wykazują skruchy. W takich przypadkach konieczna jest najpierze przemiana serca i chęć pojednania z Bogiem.

Jak przygotować dom i bliskich na przyjście kapłana?

Przygotowanie na przyjęcie kapłana z sakramentem namaszczenia chorych to ważny moment, który wymaga zarówno duchowego, jak i praktycznego zaangażowania. Z mojego doświadczenia wiem, że odpowiednie przygotowanie może znacząco wpłynąć na przeżycie tego sakramentu przez chorego i całą rodzinę.

Najważniejsze jest duchowe przygotowanie. Zachęcam rodzinę do rozmowy z chorym, wyjaśnienia mu sensu sakramentu (jeśli jest w stanie to zrozumieć), a przede wszystkim do wspólnej modlitwy. Stwórzcie atmosferę spokoju, miłości i otwartości na łaskę Bożą. Wasza obecność i wsparcie duchowe są nieocenione. To czas, aby zapewnić chorego o bliskości Boga i Kościoła, a także o waszej miłości i trosce.

Oprócz przygotowania duchowego, istnieją również praktyczne wskazówki dotyczące przygotowania miejsca. Chociaż kapłan jest w stanie udzielić sakramentu w każdych warunkach, warto zadbać o godne otoczenie:

  • Na stole, który będzie służył jako ołtarz, powinien znaleźć się biały obrus.
  • Postawcie na nim krzyż oraz dwie zapalone świece. Symbolizują one obecność Chrystusa i światło wiary.
  • Przygotujcie również wodę święconą z kropidłem. Kapłan może jej użyć do pokropienia chorego i pomieszczenia.
  • Ważny jest także kawałek waty, który posłuży kapłanowi do wytarcia oleju świętego po namaszczeniu.

Pamiętajcie, że te elementy są pomocą w stworzeniu odpowiedniej atmosfery, ale najważniejsza jest atmosfera modlitwy i skupienia. Nie stresujcie się, jeśli czegoś zabraknie kapłan zawsze będzie miał ze sobą niezbędne akcesoria. Wasza obecność i świadoma modlitwa to największe wsparcie.

Obecność rodziny podczas ceremonii jest niezwykle cenna. Wasza wspólna modlitwa, trzymanie za rękę, czy po prostu bycie obok, daje choremu poczucie bezpieczeństwa i pokazuje, że nie jest sam. To świadectwo wiary i miłości, które umacnia zarówno chorego, jak i całą rodzinę w tym trudnym czasie.

Źródło:

[1]

https://www.archikatedraoliwa.pl/sakramenty-i-sakramentalia-29741/namaszczenie-chorych-29748

[2]

https://parafiakikol.pl/jakie-skutki-sprawia-namaszczenie-chorych/

[3]

https://www.nasztomaszow.pl/artykul/53859,sakrament-namaszczenia-chorych-mozna-przyjac-kilka-razy-w-zyciu

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie. To dawna, błędna nazwa. Sakrament namaszczenia chorych jest umocnieniem dla żyjących, cierpiących na poważne choroby lub osłabionych wiekiem, a nie zapowiedzią śmierci. Ma on przynieść ulgę i siłę w walce z cierpieniem.

Chory otrzymuje umocnienie, pokój i odwagę. Sakrament łączy jego cierpienie z męką Chrystusa, gładzi grzechy (gdy spowiedź niemożliwa) i przygotowuje na spotkanie z Bogiem. Może też przynieść uzdrowienie fizyczne, jeśli to wola Boża.

Może go przyjąć każdy wierny w niebezpieczeństwie z powodu poważnej choroby, podeszłego wieku lub przed operacją. Nie należy zwlekać – odpowiedni czas to moment, gdy choroba staje się poważna. Można go udzielić także osobie nieprzytomnej.

Tak, sakrament można przyjmować wielokrotnie. Można go powtórzyć, jeśli chory po wyzdrowieniu ponownie ciężko zachoruje lub w trakcie tej samej choroby nastąpi pogorszenie stanu zdrowia.

tagTagi
kto może przyjąć namaszczenie chorych
co daje namaszczenie chorych
skutki namaszczenia chorych
shareUdostępnij artykuł
Autor Nikodem Wysocki
Nikodem Wysocki
Nazywam się Nikodem Wysocki i od wielu lat zajmuję się tematyką pogrzebową, analizując rynek oraz zmieniające się potrzeby społeczeństwa w obliczu straty bliskich. Jako doświadczony twórca treści, specjalizuję się w dostarczaniu rzetelnych informacji na temat ceremonii pogrzebowych, tradycji oraz nowoczesnych rozwiązań w branży. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych oraz dostarczenie obiektywnej analizy, która pomoże czytelnikom zrozumieć wszystkie aspekty związane z organizacją pogrzebu. Przykładam dużą wagę do dokładności i aktualności publikowanych treści, aby zapewnić moim czytelnikom wiarygodne informacje, które mogą być dla nich pomocne w trudnych chwilach. Wierzę, że odpowiednia wiedza i zrozumienie tego tematu mogą przynieść ulgę i wsparcie w procesie żalu.
Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email
Co daje namaszczenie chorych? Rozwiewamy mity